Nowe atrakcje

Rumuński południowy zachód to do niedawna najbardziej chyba zaniedbany region w tym kraju. Dotychczas jeżeli już się o tym miejscu mówiło, to tylko i wyłącznie w kontekście albo ledwie dających sobie radę kopalni węgla kamiennego, albo skażonego w wyniku ich działalności środowiska naturalnego. Było to miejsce, gdzie o jakiejkolwiek turystyce, można było pomarzyć, nawet tej najbardziej ekstremalnej. Po wejściu Rumunii do Wspólnoty, zaczęło się to zmieniać. Po dokładnej analizie stanu faktycznego, unijni naukowcy i specjaliści opracowali specjalny program, mające zrewitalizować tamtejszą naturę i poprawić poziom życia mieszkańców. Główną ideą programu było usunięcie składowisk pokopalnianych na nieczynnych już placach kopalnianych i przemienieniu ich w miejsca wypoczynku i rekreacji. Rzeczywiście, coraz częściej widać tak sztuczne parki, jeziora czy hałdy zamieniane na stoki narciarskie czy punkty widokowe. Węgrzy, których kraj w większości jest płaski jak kuchenny blat, coraz częściej przyjeżdżają tu, żeby niewielkim kosztem pojeździć na nartach czy uprawiać sporty ekstremalne. Z roku na rok przyjeżdża tu coraz więcej turystów. Ich podróż z miejsca zamieszkania jest szybka i niedroga, za pomocą dróg szybkiego ruchu albo sieci lotnisk, do których latają tani przewoźnicy. Ten interesujący kraj zyskał w ten sposób nową atrakcję, której sława rozpościera się coraz dalej, przyczyniając się walnie do wzrostu zainteresowania Rumunią na rynku turystycznym całego świata. Unia uważa projekt za kluczowy do rozwiązywania podobnych problemów w pozostałych krajach Wspólnoty.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.